Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2019

Sakura na Żoliborzu

Brzmi trochę jak epidemia nieznanej choroby, związana z wiosennym przesileniem albo jakiś blamaż. W Warszawie sakura to jest gabinet akupresury oraz osiedle mieszkaniowe między Włochami a Ursynowem. Przy Placu Grunwaldzkim rośnie wiśnia, która wczoraj rozkwitła. Jest biała, a nie różowa jak te japońskie i pachnie słodko. Jak się wsadzi łeb w jej kwiaty, to można zwariować od idylli doznań. Miodowo-kwietny zapach kładzie się grubym woalem na nosie i wchodzi przez usta do gardła. Jest to bardzo przyjemne. Dzisiaj rano, idąc z psem na spacer zorientowałam się, że drzewko dogoniło forsycje, które zaczęły kwitnąć już dwa tygodnie temu (tak około, dokładnie nie pamiętam). Ten biały wiśniowy wygląda jakoś dostojniej i bardziej odświętnie, niż żółte kwiaty krzewów, które rosną wzdłuż naszego bloku. Może za dużo tego kwiecia i od razu się myśli, że to jest jakieś mniej wartościowe. A bujna wiśnia jest tylko jedna w zasięgu wzroku. I rzeczywiście. Idąc na górki z psem, zobaczyłam dziewczynę...