Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2020

Jak wypowiadać życzenia, żeby się spełniały

Wracałam wtedy z pracy, w której ani nie wyżywałam się intelektualnie, ani nie ekscytowałam finansowo. Mieszkałam już od 3 lat w Londynie. Przygoda fajna, no ale jednak zaczęłam mieć wrażenie, że kręcę się w kółko. Pracownia na Peckham z kolegami artystami londyńskimi, wolontariat w galerii przy Elephant and Castle, zajęcia w National Gallery dla uczniów szkół językowych. Do tego mieszkanie przy Ruskin Park House z Anglikami lewakami: wymienialiśmy się dobrami za darmo, kompostowaliśmy, no i dziwiliśmy się, że ludzie cieszą się  z narodzin kolejnego Royal baby . Wszystko fajnie, ale nie jestem rentierką o arystokratycznych korzeniach, ani potomkinią inteligenckiego rodu, który wzbogacił się na imporcie herbaty, więc po pierwsze muszę zarabiać, a po drugie odpowiedzieć sobie na pytanie: czy o to mi chodzi? Al i Tom, których wtedy odbierałam ze szkoły, skądinąd sympatyczni, przypominali mi na każdym kroku, że jednak ta robota na dłuższą metę nie jest rozwojowa.  Idąc p...