Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2020

Brama życia

  Jajo kosmiczne, wizja św. Hildegardy z Bingen, źr. Internet Dziś śniło mi się, że znalazłam się w kuchni, w nieznanym mi domu. Jakaś kobieta przygotowywała odświętny obiad. Na blacie kuchennym, po lewej stronie, w pięknej ceramicznej miseczce stały migdały. W internetowych sennikach migdał to dobry znak – po prostu czekają człowieka same wspaniałości. No chyba, że przyśni się gorzki migdał, to wtedy nie za bardzo. Na przełomie wieków pojechałyśmy z koleżankami z ASP do pracy do Londynu. Nietypowo jak na Polaków jadących na saksy – leciałyśmy Lotem, a na granicy przepytujący nas urzędnik, słuchał ze zdziwieniem o tym, że chcemy oglądać Pierro della Francesca w National Gallery i na odchodne rzucił: Polska – kraj o wielu obliczach. Na Heathrow przyjechał po nas Peter, znajomy matematyk. Jechałyśmy jego starym Volvo, paliłyśmy jego niebieskie Rothmansy i oszołomione rozpoznawałyśmy metropolię. To był inny świat.  Zatrudniłyśmy się na czarno w kawiarni, której właścicielem był A...