Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2025

Odcinek 3: Ramana

Dzisiejszy dzień zaczął się całkiem, całkiem, a nawet lepiej. Wstałam rano. Wypłukałam zęby i język olejem kokosowym i od razu poczułam się wspaniale. Potem jak zwykle medytacja Joe Dispenzy i modlitwa. Już wczoraj sprawdziłam, gdzie mogę wypożyczyć książkę „Samotne oceany ”, r eportaż Pauliny Reiter o Krystynie Chojnowskiej-Liskiewicz. Była pierwszą żeglarką, która w latach 70. w samotnym rejsie opłynęła kulę ziemską. Rok temu, przed wyprawą na Mazury, czytałam jej dziennik. Sprawdziłam, że książka jest dostępna w bibliotece nr 70 przy Alejach Ujazdowskich. Świetnie! Zrobię sobie spacer po drodze do pracowni. Uwznioślona, a wręcz uskrzydlona poranną medytacją, rozciąganiem, staniem (stojąca medytacja z Tai Chi, tzw. beczka), zjadłam śniadanie, spakowałam jedzenie do pracowni. Tym razem był to pojemniczek ugotowanego bobu, około ćwierć kilo, sałatka z pomidora, liści szpinaku i rukoli z dodatkiem trzech sardeli, kilka mini kromeczek mojego chleba orkiszowego oraz roślinny skyr o smaku ...

Odcinek 2: Zorza

Bimcia, RODOS, lipiec 2025  Po powrocie z Olsztyna wróciłam na działeczkę, która należy do Rodzinnych Ogrodów Działkowych, w skrócie RODOS. To ojcowizna Marcina. Dziadek Marcina, Zenon, był jednym z założycieli tych ogrodów. Teraz w naszej izbie jest całkiem ciemno. To znaczy jest tak ciemno, jak ciemno może być na początku lipca, kiedy noce są prawie białe. Przez odsłonięte okno widzę ciemne sylwety drzew i rozrośniętej leszczyny. Zza nich, jak za nieregularnej kurtyny, prześwieca perłowo-szare niebo. 23:23. „Symetria godziny”, pomyślałam, odpalając laptopa. Ściemniłam ekran, żeby nie przeszkadzać śpiącej Bimci i Marcinowi. Bimcia oddycha ciężko. Śpi głęboko. To był dla niej dzień pełen wrażeń: piłowanie listwy przypodłogowej, malowanie jej, wiercenie. Dużo hałasu i zamieszania. Męskie zajęcia, którymi wypełniona była działka, zmęczyły ją dziś. Ja wykonywałam dziś kobiece zajęcia. Śmieszne są te podziały w mojej głowie. Taka chciałabym być nowoczesna, a kiedy piszę te słowa, widzę...