Mam takie różowe
japonki, które kupiłam lata temu w szmateksie w Olsztynku. Spodobał
mi się ich kolor, natomiast zupełnie nie zwróciłam uwagi na
symbole, które były na nich wyszyte. Mimo, że klapki były ładne
i nowe, właściwie ich nie nosiłam, bo pasek materiału uwierał mnie
między palcami. Odłożyłam je do szafy, bo może kiedyś zacznę
je nosić? I rzeczywiście było kilka prób. Najbardziej do ich
używania zainspirował mnie kolega Japończyk. Wtedy nosiłam je po
domu, do białych skarpet frotte. Po pewnym czasie okazało się jednak, że ta
część tradycyjnego stroju japońskiego, w którym do twarzy
zarówno dziewczętom jak i chłopcom z Kioto, w kontekście
Chomiczówki była jakby mniej à propos.
Obuwie poleżało jeszcze kilka lat w zielonej szafie, w przedpokoju, gdyż podróżowałam. Po powrocie, kiedy robiłam rachunek rzeczy i przedmiotów, klapki pojawił się po raz kolejny w snopie mojej uwagi. Wyrzucić czy nie? Są właściwie nowe, ładne, no i ten optymistyczny kolor. Ale przecież prawie ich nie noszę? To znaczy nie nosiłam przez ostatnie lata. To co teraz zacznę? Postanowiłam je mimo wszystko zatrzymać. Kilka dni temu, siedziałam sobie na podłodze, a klapki stały obok. I wtedy zobaczyłam wyhaftowanego na nich smoka i feniksa. Ta królewska para wypłynęła na wody mojej świadomości po latach jeżdżenia, robienia rzeczy, myślenia, czytania, poznawania, doświadczania, a co najistotniejsze zaznajamiania się z kulturą Chin. Wszystko razem zajęło mi około dziesięć lat, więc raczej żółwie tempo. Jednak przyswajanie i interpretowanie pewnych treści wymaga czasu i odpowiednich warunków. A przedłużająca się inkubacja tematu ładnie pokazuje trasę zmiany, która biegnie od punku A do punku B. Co jest koniec końców dosyć optymistyczne.
Obuwie poleżało jeszcze kilka lat w zielonej szafie, w przedpokoju, gdyż podróżowałam. Po powrocie, kiedy robiłam rachunek rzeczy i przedmiotów, klapki pojawił się po raz kolejny w snopie mojej uwagi. Wyrzucić czy nie? Są właściwie nowe, ładne, no i ten optymistyczny kolor. Ale przecież prawie ich nie noszę? To znaczy nie nosiłam przez ostatnie lata. To co teraz zacznę? Postanowiłam je mimo wszystko zatrzymać. Kilka dni temu, siedziałam sobie na podłodze, a klapki stały obok. I wtedy zobaczyłam wyhaftowanego na nich smoka i feniksa. Ta królewska para wypłynęła na wody mojej świadomości po latach jeżdżenia, robienia rzeczy, myślenia, czytania, poznawania, doświadczania, a co najistotniejsze zaznajamiania się z kulturą Chin. Wszystko razem zajęło mi około dziesięć lat, więc raczej żółwie tempo. Jednak przyswajanie i interpretowanie pewnych treści wymaga czasu i odpowiednich warunków. A przedłużająca się inkubacja tematu ładnie pokazuje trasę zmiany, która biegnie od punku A do punku B. Co jest koniec końców dosyć optymistyczne.
![]() |
|
Monika Waraxa, Fenix, akryl, pł., 2017
|
W tradycji chińskiej smok to cesarz i
zasada męska. Feniks to cesarzowa i zasada żeńska. Są to istoty fantastyczne. Nie zmienia to jednak faktu, że są
jednymi z najważniejszych bohaterów mitologii chińskiej, nie
mówiąc o sile ich oddziaływania.
Zanim milusia (tylko pozornie) panda stała się światowym symbolem Chin był nim smok. W naszej części świata kojarzy się on jednak demonicznie i krwiożerczo, trochę z diabłem, trochę z demonem, podobnie zresztą jak wąż. Pomysł podmianki okazał się być dobry, o czym może świadczyć fakt, że przez pekińskie zoo przewija się każdego dnia niezliczona ilość turystów z całego świata.
Smok zwykle przedstawiany jest w
chmurach i często szuka tam perły. Feniks natomiast odradza się z
popiołów, co odnosi się do cyklu narodzin i śmierci, który
wiąże się z aspektem żeńskim. W sztuce chińskiej symbole często
występują w parach, co odnosi się do pełni w łączeniu
dualnych aspektów yin i yang.
Smok (龙, lóng). W chińskiej mitologii jest ich dziewięć. Smoki różnią się od siebie funkcją i
właściwościami magicznymi. Ogólnie rzecz biorąc przywoływanie smoka wzmacnia, dodaje
odwagi oraz przynosi obfitość i pełnię. Ponadto symbolizował on wysoką pozycję
społeczną, dlatego m.in.: zdobił szaty cesarza. Jego moc
zawiera się w oddechu i zionie on nie tylko ogniem, ale i qi, czyli energią życiową. Ulubionym kierunkiem smoka jest wschód. Według geomancji w połączeniu z nim, jego wizerunek wspiera nowe początki.
![]() |
|
Niebieski smok, (rzeka Odelite,
Portugalia), fot. Steve Richards
|
Feniks (fèng 凤)
to siła transformującej mocy ognia i odrodzenia, które następuje
po śmierci, tej dosłownej, ale też tej symbolicznej. Może
ona być doświadczana każdego dnia lub wtedy, kiedy napotyka się
na trudności, bo one zawsze otwierają przestrzeń na nowe. Kierunkiem feniksa jest południe. Jest on życzliwy, o czym według
Chińczyków świadczy to, że nie czyni krzywdy insektom.
Poszczególne części jego ciała symbolizują cztery cnoty:
prawość, słuszność, wiedzę oraz szczerość.
Smok i feniks w parze to nowy
początek i dostatek. W Chinach pojawiają się często jako
dekoracja weselna, mając zapewnić młodej parze szczęście i sukces
finansowy. A u nas z tej okazji wiesza się w sali lub w namiocie ślubnym balony.
Natomiast w tym czasie ta królewska para siedzi mi na
klapkach i robi swoje, nawet jak nie patrzę.
Monika Waraxa, 18.3.2018
The Dragon and the Phoenix
I own a smart pink flip flops, which I bought many years ago in a small second hand in Olsztynek, North-East of Poland. I liked its colour but I have noticed symbols embroidered on its soles only few days ago. Though the flip flops were brand new, I barely worn them. Mainly because the stripe of material pinched badly between my toes. I shelved them because I thought might ware them again one day. There were few attempts to wear them on regularly. Then I wore them to white socks.
I own a smart pink flip flops, which I bought many years ago in a small second hand in Olsztynek, North-East of Poland. I liked its colour but I have noticed symbols embroidered on its soles only few days ago. Though the flip flops were brand new, I barely worn them. Mainly because the stripe of material pinched badly between my toes. I shelved them because I thought might ware them again one day. There were few attempts to wear them on regularly. Then I wore them to white socks.
Yet after a while it appeared that this
piece of a traditional Japanese outfit, which suits so well young
Japanese girls and boys from Kyoto worn in the context of Warsaws
suburbs is not so nice after all. Flip flops sitted for few more
years in my green cupboard, when I was travelling. After I came back
I reviewed once again all of my stuff, so the pink flip flops came to
my attention.
Shall I throw them away or not? They
were barely worn, nice shoes in a very optimistic colour. But I don't
wear them at all. So what, will it change now? After all, I decided
to keep them. Few days ago, when I was sitting on the floor in my new
apartment and the flip flops were next to me I suddenly spotted an
embroidered dragon and phoenix. So this imperial couple fly on the
waters of my consciousness only after years of travelling, doing
things, thinking, reading, experiencing and what most importantly
exploring Chinese culture.
All together took me about ten years,
so it is rather slow mode. Although absorbing this much knowledge and
experience needs time and proper conditions. It is all together
rather optimistic.
In Chinese tradition the dragon
represents the emperor and masculinity. Phoenix embodies the Empress
and femininity. They are both fantastic creatures. It seems to not
trouble Chinese at all.
Chinese came ahead the West so a mild
(only seemingly) panda become a world wide known symbol of China,
before the dragon paid this role. Yet, in our part of the world, the
dragon is considered rather devilish and evil creature. The swop
appeared to be good deal considering hundreds of tourists from all
over the world visiting Beijing zoo.
Traditionally the dragon is presented
in clouds and he very often searches for a pearl there. Phoenix on
the other hand is reborn from ashes, which symbolizes cycle of life,
and connected to female aspects. In Chinese art these two symbols
appear as a couple. This is a symbol for the happy marriage but also
refers to unity of yin and yang, female and male aspects.
The dragon
(龙, lóng).
In Chinese mythology there are nine dragons. They difference
functions and magical properties. Generally speaking one should call
the dragon to gain strength, courage and sense of abundance.
Otherwise in the historical times the dragon symbolised high social
status, so it always adorned the emperor's gourmets. His power is in
his breath. Which consists of the qi. It is believed by Chinese to be
life energy or life force. His favourite direction is East.
Phoenix (fèng 凤)
it is a transformative force of the fire and rebirth after death,
both an actual and symbolical. The second one could be a part of an
everyday experience, especially when ones confront crisis, which
usually brings about the new beginnings. Phoenix's direction is
South. Chinese considered their to be benevolent as they make no harm
to insects. His body parts symbolize integrity, rightness, knowledge
and honesty.
Dragon and phoenix as a couple refer to
the new beginnings and abundance. In China they are an element of a
decorations for wedding ceremonies to provide happiness and financial
success to a newly married couple. In Poland on the other hand
wedding party venues are usually decorated with loosely balloons.
Every country has its own customs.
As for me, the fantastic royal couple sits on my flip flops and do their magic even when I don't look.
As for me, the fantastic royal couple sits on my flip flops and do their magic even when I don't look.


Komentarze
Prześlij komentarz